Obserwując w ostatnich latach „wysyp” hodowli nasuwa się pytanie:

Czym jest hodowla?”, “Jaki cel powinna zakładać?”, “Jaki standard powinna reprezentować ? ” „Czy każdego, kto rozmnaża koty można nazwać hodowcą ?”

Czy hodowlą można nazwać posiadanie kotki i kocura i rozmnażanie ich na potęgę bez podstawowej wiedzy o genetyce, dziedziczeniu, rozrodzie czy neonatologii kocich noworodków ?

Czy hodowlą można nazwać rozmnażanie kotów w garażach, wolierach, piwnicach prawie nie widujących swoich Opiekunów ?

Czy hodowlą można nazwać rozmnażanie kotów, które niosą wadliwe geny, które przekazują swoim dzieciom a które są przyczyną ich ciężkich chorób a niejednokrotnie śmierci ?

Czy hodowlą można nazwać wydawanie ( ja to nazywam pozbywaniem się ) kociąt w jak najmłodszym wieku, często bez podstawowej profilaktyki , bez kastracji i badań ?

Odpowiedź brzmi MOŻNA gdy hodowla jest biznesem, koty materiałem rozrodczym a kocięta towarem na sprzedaż 🙁

My takim praktykom zdecydowane mówimy NIE !

Czym dla Nas jest hodowla ?

Hodowla dla Nas to NIE jest Biznes to MIŁOŚĆ PASJA i POŚWIĘCENIE

Od początku powstania naszej hodowli mamy jasno sprecyzowane cele, których się trzymamy nie zbaczając z obranej drogi.

Naszym celem jest posiadanie nie tylko pięknych, ale przede wszystkim zdrowych kociąt tej rasy wolnych od chorób genetycznych takich jak HCM ( kardiomiopatia przerostowa ), PKD ( wielotorbielowatośc nerek ), karłowatość (dwarfizm) o co zadbaliśmy już na etapie kotów hodowlanych. Kolejnym celem jest powołanie do życia kociąt o wyglądzie tradycyjnego ragdolla łącznie z jego wspaniałym ragdollowym charakterem co uzyskujemy poprzez przemyślane i zaplanowane skojarzenia.

Przywiązujemy ogromną wagę do socjalizacji kociąt dlatego koty traktowane są w naszym domu jako pełnoprawni członkowie Rodziny – żyją i mieszkają z nami towarzysząc we wszystkich domowych czynnościach i wydarzeniach. Nie posiadamy oddzielnych pomieszczeń w których koty hodowlane oraz kocięta żyją odizolowane od ludzi, chcąc w ten sposób uniknąć bałaganu jaki wiąże się z posiadaniem dorosłych zwierząt w domu czy z odchowaniem miotu. Kocięta są częścią Nas i naszego życia, rodzą się na nasze ręce, zaczynając widzieć – widzą Nasze twarze,  zaczynając słyszeć – słyszą Nasze głosy 🙂 a sprzątanie – no cóż –  po prostu jest wpisane w rytm naszego dnia.   Nie wydajemy kociąt w pośpiechu jak tylko ukończą minimalny wiek kwalifikujący do wydania z hodowli czyli 14 tygodni ( aktualny Regulamin FIFe). Dbamy, aby profilaktyka szczepienna odbywała się zgodnie z prawidłowym kalendarzem szczepień ( czyli po ukończeniu 8 i 12 tygodni NIE WCZEŚNIEJ ! ), żeby nasze kocięta miały wystarczająco dużo czasu, aby nauczyć się nie tylko relacji z kocią mamą, ale całą domową społecznością.  Śmiało możemy powiedzieć, że nasze koty w trosce o zdrowie otrzymują właściwą profilaktykę oraz zdrową dietę  a w trosce o socjalizację ogromną porcję miłości. Czas im poświęcony procentuje przede wszystkim w nowych domach. Nasze kocięta są towarzyskie, chętnie  śpią w łóżkach, od progu witają się z gośćmi, z ciekawością eksplorują nowe pomieszczenia i rzeczy przynoszone do domu, są zawsze otwarte na CZŁOWIEKA oraz innych czworonożnych Przyjaciół. Wiele naszych kociąt mieszka z pieskami różnych ras ( amstaff, buldożek francuski, hawańczyk, york, labrador, cooker spaniel, aussie itd ) a ich proces socjalizacji w nowych domkach i zapoznania z nowymi Przyjaciółmi przebiegał szybko i bezproblemowo. Możemy się też  pochwalić, że niektóre z naszych kociąt ze względu na swój niesamowity charakter „pracują” jako koci terapeuci z osobami, które posiadają pewne dysfunkcje i potrzebują dodatkowego wsparcia swojej terapii.  To utwierdza nas w przekonaniu, że praca, którą wykonujemy ma sens. Wydając kociątko do nowej Rodziny mamy poczucie, że wydajemy „kawałek siebie” dlatego szukamy dla Nich WYJĄTKOWYCH i ODPOWIEDZIALNYCH OPIEKUNÓW, którzy pokochają nasze kocie dzieci  od pierwszej chwili i ofiarują im swoją miłość i dom do końca życia. Nie zapominamy o naszych kociątkach jak tylko wyprowadzą się do nowych domków – wręcz przeciwnie, zawsze staramy się być w kontakcie z nowymi Opiekunami służąc wskazówkami i radą w zakresie żywienia, pielęgnacji czy adaptacji w nowym otoczeniu nawet jeżeli od przeprowadzki minęło kilka lat. To nadal są nasze kocie dzieci. 

                   Jesteśmy świadomymi hodowcami – zdrowie i samopoczucie kotów stawiamy zawsze na pierwszym miejscu. Nasza hodowla od samego początku znajduje się pod pełną opieką weterynaryjną Przychodni Weterynaryjnej MARWET Marki ulica Piłsudskiego 131.

Nasze wszystkie koty hodowlane są przebadane w kierunku chorób genetycznych takich jak HCM (kardiomiopatia przerostowa), PKD (wielotorbielowatość nerek) – u wszystkich kotów wynik badania jest  N/N co oznacza (N),że nie są chore i ( N), że nie są nosicielami wadliwych genów odpowiedzialnych za choroby serca i nerek ( N). W związku z tym, że obydwoje Rodzice są zdrowi i jest to potwierdzone odpowiednimi certyfikatami, kocięta wychodzące z naszej hodowli mają wpis w swoich RODOWODACH wystawionych przez największą organizację felinologiczną w Polsce FELIS POLONIA ( FPL ) potwierdzający, że kocięta są wolne od HCM-n/n, PKD- n/n czyli genetycznych chorób serca i nerek.  Hodowla wolna jest również od: FeLV (wirus białaczki kotów) oraz FIV (wirus niedoboru immunologicznego). Co ważne – badania naszych kotów nie są owiane jakąś  tajemnicą – są oficjalnie zamieszczone w zakładce BADANIA  przy prezentacji każdego z naszych  kotów hodowlanych  ( zakładka Nasze Koty ). Oryginały badań są udostępniane do wglądu przyszłym Opiekunom kociąt. Cyklicznie wykonujemy również wszystkim kotom